środa, 21 stycznia 2015

Efektywne kampanie zintegrowane wymagają zintegrowanego podejścia do monitoringu

Publikuję, jedną z moich ostatnich prezentacji. Temat ciekawy, bo dotyczący przenikania się treści pomiędzy różnymi kanałami komunikacyjnymi. Na kilku przykładach pokazane jest, że nawet jeżeli działamy tylko w mediach społecznościowych konieczne jest prowadzenie monitoringu wszystkich mediów. Tylko wtedy otrzymujemy odpowiedź o prawdziwym zasięgu naszych treści, o tym jak przenikają dyskusje z social media do mainstreamu i tworzą zasięg dla tematów często pierwotnie bardzo niszowych. Szczególnie ciekawe są historie dużych kryzysów, które wybuchły w mediach tylko w jednym mediów, ale następnie zostały rozpropagowane w innych kanałach i dzięki temu nabrały ogromnej siły.

Zintegrowane kampanie marketingowe wymagają wyboru narzędzi do badania ich efektywności. Monitoring wszystkich mediów prowadzony i wizualizowany w sposób integrujący dane z wszystkich mediów jest niezbędnym narzędziem badawczym i kontrolnym. Nawet prowadzenie działań marketingowych w jednym mediów, np. tylko w social media powinno być wspierane monitoringiem wszystkich mediów. Dzięki temu doskonale wiemy jakie są całościowe skutki tego co robimy w mediach społecznościowych, czy nasze treści, tematy przenikają do innych kanałów, czy wywołują zaangażowanie w SM i zasięg w mediach tradycyjnych. Monitoring nie może się ograniczać tylko do jednego medium.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Facebook bardziej mobilny

Wg danych ComScore ruch na portalach społecznościowych coraz silniej jest generowany przez urządzenia mobilne. Do tego dochodzi coraz większa popularność wszelkich aplikacji, które mocno "zabiegają" o uwagę użytkowników. Właśnie lider wśród używanych aplikacji - Google’s map app for the iPhone musiał ustąpić miejsca na tronie appce Facebooka! Obecnie 76% użytkowników smartfonów używa aplikacji Facebooka i spędza z nią 23% czasu poświęconego na to urządzenie. Na kolejnym miejscu konsumpcji smartfonowego czasu jest Google z 10% udziałem. 

czwartek, 8 listopada 2012

Top Marka - 5 lat badania wizerunku prasowego największych branż w Polsce



Po raz piaty na łamach październikowego wydania miesięcznika "Press" prezentujemy wyniki badania Top Marka. To wspólny projekt magazynu „Press” i zespołu agencji informacyjnej Press-Service Monitoring Mediów. Kolejny raz przeanalizowaliśmy blisko 300 tys. materiałów z tysiąca tytułów prasowych. Tak ogromna liczba publikacji o różnych markach z 12 najczęściej opisywanych branż dowodzi, że mimo stale rosnącego potencjału Internetu, a zwłaszcza mediów społecznościowych, prasa jest wciąż niezmiernie ważnym źródłem informacji i barometrem wizerunku brandów.

Budowanie wizerunku nigdy się nie kończy i wymaga ciągłej czujności. Począwszy od pierwszej edycji badania stawiamy sobie za cel nie tylko zidentyfikowanie najczęściej przywoływanych w prasie marek, ale również odpowiedź na pytania, co było podstawą kształtowania ich obrazu oraz jakie czynniki miały największy wpływ na jego zmienność. Co roku więc wyniki analizy stanowią dla firm i czytelników źródło informacji o tym, które marki i dlaczego trafiają na łamy prasy najczęściej. Niezmiennie od początku w badaniu wyłaniamy po pięć najpopularniejszych marek z dziesięciu wiodących na rynku polskim branż: motoryzacyjnej, telewizyjnej, bankowej, telekomunikacyjnej, ubezpieczeniowej, radiowej, sieci handlowych, artykułów spożywczych, producentów IT oraz telefonów komórkowych. W roku 2010 w rankingu pojawił się sektor energetyczny  i zestawienie tzw. monopolistów, a rok później - branża kosmetyczna. Absolutną top branżą jest motoryzacja, która skupia najwięcej dziennikarskiej uwagi. Tegoroczne podsumowanie wyłania Markę Marek – najlepszy brand pięciolecia.
Top Marka właśnie świętuje swój pierwszy mały jubileusz. Jest tym, czym chcieliśmy, by się stała  – narzędziem pracy specjalistów ds. komunikacji. Spełnia nasze oczekiwania - mamy nadzieję, że Państwa również. Zapraszam do lektury.

piątek, 19 października 2012

Koniec papierowego Newsweeka

"To bardzo trudny moment dla nas wszystkich, którzy kochamy romantyzm papieru i wyjątkowe koleżeństwo podczas gorączkowych godzin w piątki przed zamknięciem numeru. Jednak jeśli chcemy utrzymać poziom dziennikarstwa, który daje poczucie sensu naszej pracy, musimy przejść do cyfrowej przyszłości" to słowa Tiny Brown, redaktor naczelnej Newsweek USA. 
Od 1. stycznia 2013 roku Newsweek USA będzie wydawany tylko w wersji elektronicznej dostępnej na urządzeniach mobilnych, e-czytnikach, tabletach i w internecie. Wygląda to na przełomową chwilę i bardzo ważne wydarzenie dla całego rynku prasowego i szeroko rozumianej rozrywki cyfrowej. Ale czy naprawdę ten moment napawa tak wielkim optymizmem? Gdy wgłębimy się w przyczyny rezygnacji Newsweeka z wersji papierowej okazuje się, że nie jest to wynik  analizy dojrzałości rynku cyfrowego, który jest już w pełni gotowy na przyjęcia tylko zdigitalizowanej wersji tego magazynu. Podstawowa przyczyna to kwestie kosztów i wynik problemów rynku prasowego. Oszczędności na druku i kosztach kolportażu mogą być na tyle duże, że powinny przykryć straty wynikające ze spadku ogólnego sprzedaży tygodnika. Pomóc Newsweekowi w osiągnięciu sukcesu przy tej zmianie ma być rosnący rynek tabletów.
Wg danych jakie można znaleźć w sieci jasno wynika, że w USA już nasycenie rynku tabletami jest bardzo duże (szacuje się, że liczba sprzedanych tych urządzeń to 70 mln w stosunku do 310 mln mieszkańców), ale co bardzo ważne, pokrywa się to również z przyzwyczajeniem użytkowników urządzeń mobilnych do dokonywania płatności w internecie. Zresztą, większość urządzeń posiada znak nadgryzionego jabłuszka co sprzyja popularyzacji płacenia za bardzo różny kontent dedykowany pod te sprzęty. 
A jak to się wszystko ma do polskiego rynku? Wiemy, że na pewno takie zmiany nie dotyczą europejskich wydań Newsweeka (a tym bardziej polskiego wydania). Co ciekawe, wypowiedź rzeczniczki Ringier Axel Springer Polska (którą znalazłem na MediaRun) Anny Gancarz-Luboń potwierdza, że głównym argumentem zmian na rynku amerykańskim były właśnie kłopoty magazynu - "Decyzja amerykańskiego wydawcy o rezygnacji z wersji drukowanej nie ma absolutnie żadnego wpływu na tygodnik Newsweek Polska. Tytuł, wydawany w Polsce od ponad 11 lat, ma bardzo mocną pozycję na rynku, cieszy się uznaniem czytelników i zainteresowaniem reklamodawców". Z tego wynika, że amerykański odpowiednich magazyny nie miał już silnej pozycji na rynku i nie cieszył się wystarczającym zainteresowaniem czytelników i reklamodawców...
Uważam, że aby mogło dojść do podobnego ruchu w Polsce i jakiś główny tytuł przeszedłby tylko do przestrzeni cyfrowej, musi znacząco zwiększyć się nasycenie rynku tabletów, znacząco poszerzyć się dostęp do darmowego Wi-Fi oraz spopularyzować tani mobilny dostęp do Internetu. Wiele z tych elementów już jest realizowanych. Powołując się na jeden z raportów PRESS-SERVICE Monitoring Mediów dotyczący ważnych tematów związanych z rynkiem marketów i supermarketów, zauważalnym wątkiem wzbudzającym zainteresowanie dziennikarzy był fakt sprzedaży przez sieć Biedronka tabletów za 450 zł. Wg IDC szacuje się, że do końca czerwca 2012 roku sprzedano w Polsce 400 tys. tabletów a w całym roku 2012 Polacy mogą kupić pół miliona takich urządzeń (to wciąż niewiele jeżeli przyjmiemy, że mamy ok. 38 mln mieszkańców). Z drugiej strony mamy już podgrzany rynek informacjami o nowym iPad Mini, który startuje 26 października. Będzie znacząco tańszy niż iPad bo ceny zaczynają się od 245 $ - w Polsce pewnie między 1100-1250 zł. Wyrasta bardzo groźny rywal dla urządzeń Google'a i Kindle'a. To są właśnie takie fakty, które mogą wpłynąć na powszechność dostępu do technologii mobilnych i to nie tylko dla geeków z dużych miast, ale i wielu młodych i starszych ludzi z mniejszych miejscowości. To elementy przyspieszające rozwój tego rynku.
Na takie zmiany własnie czekamy. Zostaje tylko jeszcze jedna ważna kwestia. Czy i kiedy przekonamy się do zakupów ekskluzywnych treści - bo za proste informacje polski użytkownik raczej nigdy nie będzie chciał płacić? Prawdopodobnie jest to największa bariera dla rozwoju prasy elektronicznej. Kto wie, może nawet nie do pokonania.

wtorek, 15 maja 2012

Wizerunek kobiety a główne wydania serwisów informacyjnych TV

8 marca na spotkaniu  "Ach... te kobiety" organizowanym przez Wojewodę Wielkopolskiego Pana Przemysława Pacię miałem przyjemność zaprezentować materiały ukazujące wizerunek kobiety w głównych serwisach informacyjnych największych stacji telewizyjnych.  To wydarzyło się już dość dawno, ale co jakiś czas pojawiają się pytania dotyczące tej prezentacji dlatego zamieszczam ją na moim blogu.
Słowem podsumowania, niestety z analizy specjalistów PRESS-SERVICE Monitoring Mediów jednoznacznie wynika, że najbardziej opiniotwórcze media (najprawdopodobniej nieświadomie) utrwalają wiele ze stereotypów dotyczących kobiet. Poza tym, biorąc pod uwagę strukturę informacji oraz liczbę wydań serwisów prowadzonych przez redaktorki i redaktorów oraz emitowanych materiałów i komentarzy reporterów najbardziej kobiecymi wiadomościami jest Panorama w TVP2 a zdecydowanie najbardziej męskie są Fakty w TVN.


piątek, 30 grudnia 2011

Media 2011 - krótkie podsumowanie

Media - krótkie podsumowanie 2011

Prasa:
- debiut i sukces Uważam Rze - nikt się nie spodziewał, bo sukces chyba przerósł nawet twórców, że wydawałoby się na ustalonym rynku tygodników jest miejsce na kolejne pismo (tym bardziej, że wydane na względnie tanim papierze i bez ukrywanego subiektywizmu politycznego),
- przejęcie Presspublici przez Grzegorza Hajdarowicza - spektakularna transakcja, ale dla wielu całkowicie niezrozumiała z perspektywy biznesowej,
- przyspieszający kryzys związany ze spadkiem sprzedaży wydawnictw papierowych w żaden sposób nierekompensowany przez minimalne zainteresowanie elektronicznymi wersjami płatnymi (w tym na tablety i smartfony).

Internet i Social Media:
- rozwód TVN z Onetem i nieprzewidywalność przyszłej strategii i losów największego polskiego portalu,
- detronizacja NK przez Facebooka,
- rozszerzenie składu PBI i zapowiedź zmian w Megapanelu,
- premiera Google+ jako potencjalnego światowego rywala Facebooka,
- umocnienie się serwisów wideo na rynku reklamy internetowej oraz znacząca dynamika telewizji internetowej,

Radio:
- zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji, nakładająca m.in obowiązek, że 33% nadawanych utworów musi być po polsku, z czego 60% ma być emitowane w godzinach 5.00-24.00.

Telewizja:
- fuzja UPC i Aster wpływająca na zdecydowanie umocnienie się tej pierwszej na rynku telewizji kablowych,
- zakup części TVN (ITI) przez Canal+ (Vivendi) oraz spodziewane połączenie platform satelitarnych N i Cyfra+,
- przejęcie telewizji Polsat przez Cyfrowy Polsat oraz zakup Polkomtela przez Zygmunta Solorza.

...

Google+ przyspiesza

Powołując się na dane opublikowane przez Paula Allena widać, że Google+ rośnie coraz dynamiczniej. To z pewność efekt wielu czynników, zarówno pozytywnego buzzu, ocen użytkowników ale także samej funkcjonalności Google+. Coraz większa liczba userów buduje kulę śnieżną, która zgarnia inne osoby będą w relacjach z tymi pierwszymi, a to powoduje, że medium społecznościowe Googla staje się coraz lepszą alternatywą dla Facebooka. Do tej pory wielu po założeniu profilu na G+ rezygnowało z jego odwiedzania, bo nie było w tym medium zbyt wielu znajomych. Bez sensu wydawało się duplikowanie aktywności w Facebooku i G+. Teraz to się zaczyna zmieniać i widać, że wielu entuzjastów social media wybiera Google+.
Poniżej dane dotyczące rozwoju liczby unikalnych użytkowników G+:
13 lipiec - 10 milionów
1 sierpień - 20,5 mln
1 wrzesień - 24,7 mln
1 październik - 38 mln
1 listopad - 43 mln
1 grudzień - 50 mln
27 grudzień - 62 mln
1 stycznia 2012 - 65.8 mln (symulacja).



Prognozy na 2012 rok są bardzo optymistyczne i zakładają, że do końca przyszłego roku Google+ zdobędzie 400 mln użytkowników.
Jak widać tylko w grudniu G+ spodziewa się blisko 16 mln nowych użytkowników, którzy będą stanowić 24% całej społeczności tej platformy.
Jestem przekonany, że Facebook zyskał mocnego konkurenta.

Koniec z iluzją AVE. W obronie decyzji i budżetów

Po kilku latach absencji w tworzeniu wpisów na moim blogu - swoją aktywność przeniosłem na LinkedIn - postanowiłem przerwać to milczenie. To...